Środa, 27 maja 2015
Kategoria do 100 km
Rawicz-Jutrosin-Rawicz
Niby 15 st C ale zimno bo wiatr ponad 50 km/h. Zimowe spodnie i 2 długie rękawy i zmarzłem :(
- DST 52.72km
- Czas 02:03
- VAVG 25.72km/h
- VMAX 37.30km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1918kcal
- Podjazdy 78m
- Sprzęt Jamis Nova Sport
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 maja 2015
Kategoria do 100 km
Rawicz-MGóka-Żołędnica i okolica
- DST 50.12km
- Czas 02:04
- VAVG 24.25km/h
- VMAX 40.30km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1790kcal
- Podjazdy 154m
- Sprzęt Bauer 50 Jahre
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 maja 2015
Kategoria powyżej 100 km
Rawicz-Wymiarki-Rawicz
Z wizytą u Leszka i realizacja deklaracji z Festiwalu Sportu.




- DST 305.40km
- Czas 09:59
- VAVG 30.59km/h
- VMAX 55.40km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 6567kcal
- Podjazdy 902m
- Sprzęt Haibike Affair RC
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 maja 2015
Kategoria do 100 km
Rawicz-Jutrosin-Rawicz
- DST 52.20km
- Czas 01:47
- VAVG 29.27km/h
- VMAX 38.50km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1144kcal
- Podjazdy 59m
- Sprzęt Jamis Nova Sport
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 23 maja 2015
Kategoria powyżej 100 km
Rawicz-Czachorowo-Pępowo-Jutrosin-Rawicz
- DST 107.30km
- Czas 03:40
- VAVG 29.26km/h
- VMAX 43.60km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 2127kcal
- Podjazdy 193m
- Sprzęt Haibike Affair RC
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 maja 2015
Kategoria powyżej 100 km
Rawicz-Bojanowo-Gostyń-Kobylin-Jutrosin-Rawicz
- DST 108.40km
- Czas 03:47
- VAVG 28.65km/h
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 2065kcal
- Podjazdy 202m
- Sprzęt Haibike Affair RC
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 maja 2015
Kategoria do 100 km
Rawicz-Hazy-Jutrosin-Rawicz
- DST 65.00km
- Czas 02:22
- VAVG 27.46km/h
- VMAX 59.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1144kcal
- Podjazdy 127m
- Sprzęt Jamis Nova Sport
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 maja 2015
Kategoria powyżej 100 km
Rawicki Festiwal Sportu 24h - wyścig rowerowy
Jedną z konkurencji był wyścig rowerowy 24h. Odbywał się niestety na stadionie lekkoatletycznym na bieżni ... zbliżonej do szutru.
Prawie połowa okrążenia 400 metrowego to zakręt w lewo, ciągle w lewo. Odbijało się to nodze bo ciągle trzeba było się składać do zakrętu jadąc 30 km/h. Najgorsza jednak była nawierzchnia, drobne kamienie i nierówności powodowały, że rower ciągle podskakiwał.
Po 100 km jeszcze było ok ale dalej coraz gorzej, jednym wysiadły kolana, mi okolice kostki, no i tyłek bolał. Pod koniec już jechałęm tylko 20 km/h bo rower nie podskakiwał tak mocno a ostatnią godzinę to już sobie odpuściliśmy.
Fatalna była też pogoda, w sobotę super ale wieczorem zaczął się armagedon, w nocy kilka razy padało i raz się ubierałem w nieprzemakalny strój a za chwilą rozbierałem. W nocy około 7 st. C ale wiatr potęgował zimno. Porywy sięgały często do 60 km/h a ponad połowa okrążenia pod wiatr. Jak zaświeciło słońce to było ciepło i trzeba było się rozebrać, jak zgasło ubrać bo zimno przeszywało. Miałem ambitniejsze plany ale nie ta nawierzchnia i nie ta pogoda.
Na koniec dodam, że startowało 10 osób a ja nakręciłem najwięcej kasując czek na 500 zł. Połowę kasy przekazuję mojemu patronowi duchowego, któremu dedykowałem ten wyścig tzn. jego żonie bo on odszedł 3 tygodnie temu.
Prawie połowa okrążenia 400 metrowego to zakręt w lewo, ciągle w lewo. Odbijało się to nodze bo ciągle trzeba było się składać do zakrętu jadąc 30 km/h. Najgorsza jednak była nawierzchnia, drobne kamienie i nierówności powodowały, że rower ciągle podskakiwał.
Po 100 km jeszcze było ok ale dalej coraz gorzej, jednym wysiadły kolana, mi okolice kostki, no i tyłek bolał. Pod koniec już jechałęm tylko 20 km/h bo rower nie podskakiwał tak mocno a ostatnią godzinę to już sobie odpuściliśmy.
Fatalna była też pogoda, w sobotę super ale wieczorem zaczął się armagedon, w nocy kilka razy padało i raz się ubierałem w nieprzemakalny strój a za chwilą rozbierałem. W nocy około 7 st. C ale wiatr potęgował zimno. Porywy sięgały często do 60 km/h a ponad połowa okrążenia pod wiatr. Jak zaświeciło słońce to było ciepło i trzeba było się rozebrać, jak zgasło ubrać bo zimno przeszywało. Miałem ambitniejsze plany ale nie ta nawierzchnia i nie ta pogoda.
Na koniec dodam, że startowało 10 osób a ja nakręciłem najwięcej kasując czek na 500 zł. Połowę kasy przekazuję mojemu patronowi duchowego, któremu dedykowałem ten wyścig tzn. jego żonie bo on odszedł 3 tygodnie temu.
- DST 470.00km
- Czas 20:44
- VAVG 22.67km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Jamis Nova Sport
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 maja 2015
Kategoria do 100 km
Rawicz-Wydawy-Rawicz
- DST 27.04km
- Czas 01:01
- VAVG 26.60km/h
- VMAX 37.30km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 976kcal
- Podjazdy 30m
- Sprzęt Bauer 50 Jahre
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 maja 2015
Kategoria do 100 km
Rawicz-Jutrosin-Rawicz
- DST 59.90km
- Czas 02:11
- VAVG 27.44km/h
- VMAX 37.80km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1201kcal
- Podjazdy 232m
- Sprzęt Haibike Affair RC
- Aktywność Jazda na rowerze









